hide

Read Next

Zmiana pracy

On Moja Kariera

Nowy rok a raczej powinienem zacząć okres po świętach i ten przed samym sylwestrem i nowym rokiem, to okres kiedy ludzie robią podsumowanie całego bieżącego roku pod kątem swojej kariery. I tu czasami wychodzi niedosyt a raczej przeszacowanie tego co planowaliśmy sobie rok wcześniej. I tak wychodzi nam , że nie dostaliśmy awansu, nie dostaliśmy podwyżki i wszystko co robiliśmy jest kompletnie bez sensu z tego względu, że straciliśmy kolejny rok stojąc w miejscu i nie osiągając niczego szczególnego.

Dlatego bardzo wielu z nas myśli tego dnia o zmianie pracy. Do tego dochodzi nastrój związany ze spożyciem większej niż zwykle ilości alkoholu i mam cały problem. Myślenie na trzeźwo jest zdecydowanie cięższe dlatego jak mawiał czeski poeta Otta Pavel, lepiej być szczęśliwym przez godzinę i się napić. Dlatego ludzie piją myśląc , że rozwiążą swoje problemy. A to niestety , ale nie działa w ten sposób. Więc wracając do tematu przewodniego, czy zmieniać pracę.

Na to pytanie każdy z was musi sobie odpowiedzieć indywidualnie, dlatego jest ona ciężkie. Zmiana pracy zawsze jest wartością in plus, z tego względu, że poznajecie nowe osoby, może nauczycie się czegoś nowego, a już na pewno argumentem koronnym jest fakt, że dostaniecie większe uposażenie co z pewnością przełoży się na lepsze wakacje i na pewno dłuższe, auto wyższej kasy i może dom zamiast mieszkania.

Musicie jednak zadać sobie sprawę również z tego, że nie wszystko jest złoto co się świeci. Nowa praca to adaptacja do nowego środowiska i nowych ludzi. może także trochę czasu upłynąć kiedy się zgracie z nowym zespołem. Nowy zespół to nowe wyzwania. Może się na przykład okazać, że są osoby, które was nie będą lubiły i co wtedy. Na tym etapie jest całe mnóstwo wyzwań, które powodują, że nowa praca to nowe wyzwania i zarazem oczekiwania zarówno względem pracy jak i zespołu. Więc każda taka decyzja powinna być przemyślana.

Własna firma czy może etat?

On Moja Kariera

Własna firma to niezależność i wypieki na twarzy , kiedy się do niej idzie i kiedy się z niej przychodzi. Jest tak , bo sam to przerabiałem. Prowadziłem działalność multi agencyjną, zajmująca się ubezpieczeniami. Było ciekawie, ale były też momenty, kiedy przyszedł krach na rynku, ludzie tracili pracę i nie mieli pieniędzy na opłatę składek ubezpieczeniowych. Na szczęście ten etap, mam już za sobą i teraz zajmuję się kreacją kariery. Praca uwielbiana, bo jest to moje dziecko i forma zatrudnienia - własna firma. Co dzień rano budzę się z wypiekami na twarzy, bo nie wiem co mnie czeka. Każdy nowy dzień to nowe wyzwanie, nie wiesz co cię czeka i co może przynieść nowy dzień. Ale to jest właśnie urok nowej firmy, firmy, która jest waszą własnością. Jeśli jesteście właścicielami firmy, nie macie nikogo nad sobą. Nikt wam nie rozkazuje i nikogo nie prosicie o pozwolenie na wykonywanie prostych czynności. Dlatego nie angażujcie się w formę zatrudnienia na umowę o pracę, bo jest to swego rodzaju porażką i zawsze będziecie uwiązani i każdy, nawet najmniej ważny manager, bezie wam rozkazywał i będziecie musieli słuchać jego bzdurnych poleceń. W firmy , mają to do siebie, że im większy dureń, tym wyżej w hierarchii firmy. W przypadku własnej firmy, nie macie żadnego durnia. Jedynym durniem, jakiego spotkacie na swojej drodze zawodowej, to wasz klient. Ale też nie musicie być dla niego mili i go obsługiwać, słuchać dyrdymałów w jego wykonaniu. W przypadku firmy, która by was zatrudniła, musicie słuchać każdego durnia, który do was przychodzi, słuchać poleceń i ślepo je wykonywać. Durniem jest wasz przełożony (normalni się zdarzają, ale ciężko ich spotkać), durniem jest klient, dla którego musicie być mili. Umowa o pracę to zobowiązanie dla ludzi, którzy nie lubią się starać i wiedzą, że bez względu na wszystko, co miesiąc na koncie osobistym , będzie na nich czekała wypłata.

Firma, albo inaczej własną działalność to zobowiązanie, ale też możliwość wyboru z kim chcesz pracować. Nie musisz angażować się w związki zawodowe z kimś, kto wzbudza w tobie odrazę. Własną firma to też niestety walka z zakładem ubezpieczeń społecznych i z urzędem skarbowym. To nie jest niestety równa walka, i musisz być przygotowanym na odpieranie ciosów,. nagłe wezwania i kontrole. Ale nie martw się, byli już przedsiębiorcy przed tobą i będą po tobie, więc jest was bardzo wielu. A w mnogości jest siła. Z zakładem ubezpieczeń społecznych i z urzędem skarbowym można się porozumieć. Tam też pracują ludzie, którzy chcą pomagać innym ludziom. Oczywiście, że nie wszyscy, ale większość tak. Drugim bardzo ważnym minusem w prowadzeniu działalności gospodarczej są płatności. Chodzi o to, że przedsiębiorcy nie płacą na czas i też się spóźniają z płatnością. A , niestety ZUS i US nie lubią czekać.

Rendering New Theme...